Artykuły filtrowane wg daty: maj 2018
niedziela, 27 maj 2018 21:16

Mecz juniorów w Szynwałdzie


 

Trwa przykra passa drużyny Juniorów Młodszych. Na wyjazd do Szynwałdu jechaliśmy pełni optymizmu i z wiarą we własne siły. Sytuacja kadrowa wyraźnie się poprawiła i także w związku z tym nasza wiara w sukces była uzasadniona. Przebieg meczu tylko to potwierdzał, osiągana z minuty na minutę przewaga wzrastała i generowała kolejne bardzo dobre sytuacje bramkowe. Nasz optymizm nie zachwiał się nawet po rzucie karnym podyktowanym za faul Kijka – Woszczu stanął na wysokości zadania i udaną paradą zażegnał niebezpieczną sytuację. Swoją interwencję przebił po dwakroć, gdy chwilę potem fantastycznie obronił rykoszet zmierzający w okienko bramki… . I to tyle po stronie aktywów Gospodarzy, nasza przewaga rosła z minuty na minutę, a środku pola akcje Brunia pozwalały tworzyć kolejne sytuacje. Cóż z tego, skoro nasi napastnicy rywalizowali w tym dniu między sobą… w dwóch kategoriach: kto więcej i kto lepszą sytuację zmarnuje. Takie mecze widocznie także trzeba grać…, „a po nocy zawsze przychodzi dzień!” Niebawem kolejny mecz, kolejne szanse na zdobywanie bramek. Drużyna zagrała dobry mecz w Szynwałdzie, takiej ilości sytuacji w tym składzie personalnym jeszcze nigdy nie stworzyliśmy! Pozostaje jedynie postawić kropkę nad „i”…. . Mecz
w Szynwałdzie pokazał także, że można pokusić się o sprawiedliwe sędziowanie. Do pełni szczęścia pozostaje jeszcze większa kontrola nad werbalizacją swoich emocji przez zawodników i … jednego
z trenerów. W dorosłym futbolu to nie przystoi, w kategoriach młodzieżowych grozi wręcz patologią!


 

Dział: Aktualności
niedziela, 27 maj 2018 21:06

Juniorzy z Trzcianą

Środowy wieczór na Piłsudskiego to kolejne wyzwanie i kolejne obciążenie dla zawodników TAPu z rocznika 2003. Ci chłopcy pełnią wiodącą rolę w drużynie Juniorów Młodszych Tarnowskiej Akademii Piłkarskiej i często stanowią o sile i jakości gry tego Zespołu. Grają co 2-3 dni reprezentując Klub także w kategorii Trampkarzy. Szacunek i ukłony dla tych młodych sportowców, którzy z Odwagą, Pasją i Wiarą podejmują kolejne wyzwania. Tym razem przyszło zmierzyć się z najsilniejszym fizycznie zespołem drużyną, która ma w składzie kilku utalentowanych zawodników. Sytuacja kadrowa już praktycznie optymalna, na ławce znów słychać gwar i wsparcie dla kolegów…, nic tylko grać! Bardzo dobry, chyba najlepszy mecz Akademików w tej rundzie w kategorii Junior Młodszy. Dobra, płynna gra ale niestety nieskuteczna. Naszemu snajperowi brakuje regularności – łatwo dochodzi do sytuacji strzeleckich.., ale także łatwo i nagminnie ich nie wykorzystuje. Stąd brak pełnej satysfakcji po naszych meczach i znak zapytania nad losem tej drużyny w rundzie wiosennej. Porażka z silniejszym fizycznie przeciwnikiem boli po takim meczu szczególnie. Gdy wiedzie się prym i kreuje grę przez większą część meczu żal schodzić z boiska pokonanym. Płacimy cały czas frycowe ale z nadzieją, że te porażki wzmocnią i pozwolą uwierzyć w siebie, w sens pracy na boisku i w konfrontacji z przyszłymi rywalami. Bardzo dobry mecz młodego Sędziego! Idzie lepsze?

Dział: Aktualności
niedziela, 27 maj 2018 21:05

Derby Juniorów z Unią Tarnów

Dzielnicowe pojedynki z Unią maja swoją wagę, swoje emocje i specyficzną otoczkę… . Tym razem przyszło rywalizować w kategorii Junior Młodszy. Nasza drużyna – najmłodsza w lidze, dodatkowo osłabiona kolejnymi kontuzjami. Sytuacja kadrowa naprawdę trudna i żal Cyny, który właściwie „bez rucha” na ławce. Boisko ciężkie, rozmokłe trudne do prowadzenia finezyjnej gry i tworzenia płynnych akcji. Drużyna Gospodarzy maksymalnie skoncentrowana i zmotywowana od pierwszych minut dała sygnał, że nie ma zamiaru żartować. Wzmocnienia na ławce i wzmocnienia na boisku były sygnałem, że to „poważna gra”. Nasi zawodnicy z nadmiernym szacunkiem do przeciwnika rozpoczęli ten mecz i nawet się nie oglądnęli, kiedy trzeba było ponownie zaczynać od środka. Strach ma wielkie oczy i zupełnie niepotrzebnie paraliżuje myśli i boiskowe poczynania. Unia ma swoje ambicje i swoje priorytety, a my chcemy grać dobre mecze. I z każdym przeciwnikiem nawiązywać walkę…, tym razem się nie udało, agresja w grze i siła fizyczna były po stronie unistów którzy wykorzystując wszystkie zmiany utrzymywali równe tempo gry przez cały mecz i zdobywali kolejne bramki. Skończyło się na wyniku 6 : 1 i jest to zasługa w sporej mierze Igora, który w bramce przechodził sam siebie. Drugim naszym graczem zasługującym na wyróżnienie był Brunio, jedyny który podejmował indywidualne pojedynki – często wygrywane bądź przerywane faulem. Swoje szanse mieli także Akademicy, w których Albert – po świetnych prostopadłych podaniach Brunia wychodził na czystą pozycję. Moim zdaniem w obu przypadkach był popychany, co zdecydowanie utrudniło mu oddanie strzału i pozbawiło kontroli nad piłką. Trudno zrozumieć sędziego, który ma spore doświadczenie i pewnie nie raz prowadził trudniejsze i o większym ciężarze gatunkowym mecze. Można zrozumieć młodą dziewczynę, że nazwa Klubu paraliżuje ale w tym przypadku należało oczekiwać zdecydowanie większej rzetelności! Gratulacje dla zawodników Unii za naprawdę dobry mecz!

Dział: Aktualności
niedziela, 27 maj 2018 21:03

Derby Trampkarzy z Tarnovią

Poniedziałkowy mecz z Tarnovią to chyba najlepsze wiosenne widowisko w jakim przyszło wziąć udział zawodnikom TAPu w kategorii trampkarzy. Drużyna z Bandrowskiego przyjechała maksymalnie wzmocniona i zmotywowana… . Kwietniowa porażka 0 : 6 kazała docenić Gościom zespół Akademików i tym razem byliśmy świadkami wyrównanego i stojącego na dobrym poziomie widowiska. Żaden z zespołów nie kalkulował, nie chował się za gardą tylko chciał wygrać mecz. Pierwsza bramka dla żółto-niebieskich po precyzyjnej centrze Bannego i pięknej główce Dzika! Do przerwy zespołowa przewaga drużyny TAP u, ale najlepszą okazję zmarnowała Tarnovia. Wyrównanie padło po serii błędów w obronie i samobójczym strzale Bannego. A wydawało się, że mamy mecz pod kontrolą! Pech Patryka, najlepszego gracza gospodarzy w tym meczu… . Po przerwie to biało-czerwoni mieli więcej z gry, ale najlepsze sytuacje meczowe po stronie TAPu. Kodi raz i Cinek dwa razy stawali przed szansą na zmianę rezultatu! Tym razem się nie udało. Ze ścisłej kadry naszego zespołu brakowało już tylko Fronia. Sytuacja kadrowa zdaje się poprawiać!

Dział: Aktualności
niedziela, 27 maj 2018 20:56

Trampkarze w Niecieczy

Sporo zaległości się porobiło ale ilość i różnorodność meczy jest niesamowita – nadążyć za tym to spore wyzwanie. Sytuacja kadrowa jest bardzo płynna, co w naszym przypadku ma konkretne przełożenie na jakość gry i wynik końcowy meczów. Jeszcze przed tygodniem dręczyły nas kontuzje i ciężko było o stabilizację personalną, a co za tym idzie wynikową. Drużyna Trampkarzy po porażce z Unią doznała kolejnej w równie prestiżowym meczu – z Bruk-Betem w Niecieczy. Na pięknych obiektach najlepszego Klubu w regionie musieliśmy skorzystać z kolejnych graczy, którzy dopiero co wchodzą do zespołu. Sam mecz bardzo wyrównany, dość szybki ale bez fajerwerków. Obie drużyny chciały wygrać - choć remis byłby najbardziej sprawiedliwy. Krótko oraz indywidualnie kryty Kodi niewiele zdziałał w ofensywie. Kolejna bramka zdobyta przez Kijka z rzutu wolnego to efekt dodatkowej pracy tego Zawodnika oraz jego indywidualnych predyspozycji. Dwa błędy obrońców żółto-niebieskich kosztowały ich stratę punktów i kiepskie nastroje podczas drogi powrotnej do Tarnowa… . Czy w naszym Mieście doczekamy kiedykolwiek takiego kompleksu treningowego?!

Dział: Aktualności

Gra Juniorów Młodszych zaczęła łapać stabilizację i w kolejnym meczu liczyliśmy na punkty. Pozytywne myślenie to podstawa zważywszy, że przeciwnikiem była drużyna Szreniawy Nowy Wiśnicz, z którą w pierwszym meczu tak dobrze nam poszło. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna i mimo dobrej gry przez większość spotkania, nie ustrzegliśmy się błędu po stałym fragmencie gry. Chwila nieuwagi skutkowała porażką i nasz młody zespół nadal płaci frycowe. Tym bardziej żal, że stworzył dwie bardzo dobre sytuacje bramkowe. Może w następnym meczu?!

Link go galeriiz meczu"

http://tap.mafil.eu/galeria/event/2018_05_17_01

Dział: Aktualności

Wody w Dunajcu już trochę upłynęło…, czas zajrzeć na stronę klubową i uzupełnić co nieco! Prezes ma swoją teorię co do wpisów natomiast prawda – jak zwykle pośrodku zaległa! Mecz
w kategorii Trampkarzy to pierwsza luka do uzupełnienia. Zamykający pierwszą serię spotkań na poziomie I Ligii TOZPN mecz z Unią miał kilka wymiarów i trudno ograniczyć się li tylko do suchego przekazu informacji o tym wydarzeniu. Przede wszystkim – tak wynikało z układu tabeli – spotkały się dwie najlepsze na ten czas drużyny. Sama istota tego wydarzenia powinna wszystkich odpowiedzialnych za to widowisko dodatkowo zmotywować… . Pisać…, nie pisać i tak w kółko Macieju problem sędziowania w piłce młodzieżowej powraca niczym pocisk z Antypodów… . Wierzę,
i mam nadzieję dożyję czasów, kiedy Panowie i Panie z gwizdkiem uświadomią sobie jak ważną rolę mają do spełnienia! Nie zamierzam obarczać młodego Człowieka za wynik końcowy meczu! Natomiast wiedział dobrze Pan Sędzia, że w tej kategorii wiekowej sędziuje się w pojedynkę i żeby dostrzegać i właściwie oceniać sytuacje ofsajdowe albo trzeba ruszyć się poza koło środkowe albo … zdecydować się na sędziowanie młodszych kategorii – tam takie dylematy nie występują. Nie jest moją intencją robić krzywdę rozjemcy tego meczu chciałbym jedynie, żeby w kolejnych wykonywał swoją pracę bardziej odpowiedzialnie, z wiarą we własne możliwości… i siłą charakteru niezbędną do rozstrzygania piłkarskich spotkań. Jak na spotkanie dwóch czołowych zespołów ligowych widowisko nie porywało do większych uniesień i poza gafami sędziego właściwie nic się nie działo. Początek dla unistów, którzy stworzyli dwie sytuacje bramkowe z gatunku 1 x 1 obie z pozycji spalonych, z czego pierwszą klasyk określił by mianem wielbłąda! Wiktor w bramce spisywał się naprawdę dobrze i cała linia obrony Akademików spokojnie sobie radziła z próbami ataku Gości. Natomiast im dalej od bramki tym było już gorzej…, kontuzje i wycieczki spowodowały, że Cyna miał do dyspozycji z ławki jedynie bramkarza. Możliwości personalne jak na taki mecz znikome. Sytuacji bramkowych TAPu można by szukać z mikroskopem – siła rażenia żółto-niebieskich była w tym meczu naprawdę mała. Pojedyncze próby Kodiego były szybko neutralizowane i nasz Napadzior był łatwo „pacyfikowany”. Natomiast jedna z sytuacji warta jest komentarza – nawiązuje do wcześniej poruszanego wątku. Talent Kodiego błysnął jeden raz do przerwy, gdy piękną ruletą na piłce zostawił w miejscu dwóch kryjących Go obrońców i ustawiał sobie piłkę do strzału swoją wiodącą LNogą! Pociągnięty za przedramię na ziemię niewiele jednak wskórał. Rzecz działa się w polu karnym… . VAR niestety, nawet w Ekstraklasie nie zawsze się sprawdza… .

Trochę inny przebieg miał ten mecz po przerwie. Jedyna zmiana jaką miał do dyspozycji trener Palej została wykorzystana na wzmocnienie ataku. Igor wszedł do bramki a Woszczu chciał powielić swój wyczyn z Dąbrowy. Tym razem się nie udało. 7 zmian wśród Gości zdecydowanie zwiększyło jakość ich gry i szybko zdobyli prowadzenie. Od tego momentu znów wiało nudą i gra toczyła się
w środkowej strefie boiska albo na przedpolu Akademików. Ostatnie 10 minut to odważny ruch Trenera Paleja i próba uratowania mecz. Ponieważ nie było szans na wzmocnienia personalne jedyna możliwość leżała w zmianie ustawienia zespołu. Z 1433 Akademicy przeszli do 1343 z przesunięciem Cinka do linii ataku. Od razu Marcin wypracował sobie sytuację sam na sam, po której mogliśmy „wrócić do gry”… , niestety piłka poszybowała nad bramką. Zaczęliśmy odzyskiwać pole na połowie unistów ale kontry Gości były zabójcze. Jeszcze dwie indywidualne akcje Cinka stworzyły szanse po faulach na Nim w okolicy 17 – 18 metra, pierwszą przestrzelił sam poszkodowany a drugą Kijek zamienił na bramkę. Niestety stan meczu brzmiał 1 : 3. W ostatniej akcji Goście „trafili” jeszcze na 1 : 4. Dają znać o sobie kontuzje i absencje zawodników. Czekamy na poprawę sytuacji kadrowej… .

link do kilku fotek:

http://tap.mafil.eu/galeria/event/2018_05_17

Dział: Aktualności
czwartek, 10 maj 2018 20:45

Mecz Młodzików w Dąbrowie Tarnowskiej

Ciężko się nam wygrywa mecze….. a jeszcze ciężej jest wygrać kiedy jedzie się na mecz ilością zawodników 9+1 (jeden rezerwowy) w tym Max i Brzózka z kontuzjami, a naprzeciwko wychodzi drużyna w której jest 17 zawodników. Tak niestety wyglądał nasz wyjazd do Dąbrowy Tarnowskiej na ligowy mecz z tamtejszą drużyną Dąbrovii. Niby normalny dzień ani 13-go ani piątek (graliśmy w poniedziałek) a tu od rana co telefon to któryś rodziców „Szymek wysoka gorączka” , „Wojtuś grypa żołądkowa” , „Zwierzak o kulach – skręcenie stawu skokowego na meczu z MOSiR Bochnia”, „Maciek mocne stłuczenie kostki w prawej nodze” „Mikołaj chory”, no i oczywiście „Aleksy złamana ręka na W-F’ ie w szkole” ………. (a ja się zastanawiałem skąd u mnie w tak młodym wieku tyle siwych włosów na głowie ) Na szczęście w TAP’ie trenują twarde chłopaki i „byle jakimi” przeciwnościami się nie przejmują , walczyli dzielnie aby wywieźć z Dąbrowy choć 1 punkt, ale nie mieli tego dnia żadnych atutów.

DĄBROVIA Dąbrowa Tarnowska – TAP Tarnów 3:0 (1:0)

SKŁAD: D. Kwarciński – br - K. Bigos, K. Górecki, M. Brzozowski – A. Hałoń, P. Ponikiewski, F. Bober/W. Kizior, M. Migoń – O. Soprych

 

Ze sportowym pozdrowienie Mirosław Sułek

Dział: Aktualności

Wypadł nam z kalendarza środowy mecz trampkarzy, w związku z tym Zawodnicy mieli nieco więcej czasu na odpoczynek. Sobotni mecz Juniorów Młodszych z Wolanią miał dać odpowiedź czy sinusoida wyników tej drużyny zamienia się w prostą czy nadal będziemy przeżywać huśtawkę nastrojów… . Na ten mecz wrócił już Daruś, ale Dzika nadal nie było i dodatkowo wypadł Cinek. Dla nas to spore straty…, ale grać trzeba! Brak Cinka to konieczność postawienia na dwóch „lewusów” na pozycjach 4
i 5 i ciekawość, jak Kijek i Święty poradzą sobie w tych okolicznościach? Dali radę! Kolejny podtekst tego meczu to ciekawy element naszego piłkarskiego „folkloru” – sędziowie zapomnieli dojechać! W trudnej sytuacji znalazł się w tym momencie Trener Palej, który wygrał casting /losowanie/ na sędziego tych zawodów i musiał bardzo się starać, aby nie ulec rozdwojenia jaźni. Udało mu się. Dobrze poprowadził ten interesujący mecz, w którym wynik powinien oscylować w granicach 5 : 5 lub 4 : 5. Miło zobaczyć, że są drużyny w tej lidze chcące grać w piłkę nożną, a nie w kości, zapasy czy kopanie na odległość… . Wolania okazała się drużyną prezentującą ofensywny, kombinacyjny futbol
i mająca w przednich formacjach bardzo ciekawych i utalentowanych graczy. Zawodnicy TAP- u mieli naprawdę dużo szczęścia w tym dniu /dwa słupki/ i przede wszystkim Wiktora Woszczynę! Woszczu naprawdę pokazał Klasę i …zapominamy o Mikluszowicach. Początek meczu dla Gości z Woli Rzędzińskiej, ale im bliżej pauzy tym Brunio i S-ka bardziej dominowali. W drugiej połowie Akademicy konsekwentnie zaczęli odzyskiwać pozycje. Nasze aktywa to przede wszystkim akcja Bruna i słupek Mrozia do przerwy oraz akcje Alberta, Mrozia i bramkowa Kodiego, z których ta ostatnia była najtrudniejszą do wykorzystania! Piękno Futbolu… . Ten remis nadal nie odpowie nam czy nasi „Juniorzy” osiągnęli stabilizację czy nadal przyjdzie nam jej szukać… ważne, że na tle umiejącego grać w Piłkę Nożną rywala robimy kolejny progres. Zaczęliśmy w sierpniu od 0 : 5 w meczu kontrolnym,
w rundzie jesiennej w dużo silniejszym/?/ składzie przegraliśmy pechowo 0 : 1 teraz remis… . Czy prawo serii zadziała w czerwcu?!

Dział: Aktualności
piątek, 04 maj 2018 07:59

Mecz Juniorów młodszych w Gromniku

Gra drużyny Juniorów Młodszych Tarnowskiej Akademii Piłkarskiej to prawdziwy Rollercoaster – tutaj wyniki zmieniają się niczym szkiełka w kalejdoskopie… . Trudno jednak o inny stan rzeczy, gdy Zespół poniósł tak wielkie straty – o tym jednak napiszę w podsumowaniu Sezonu. Meczu w Mikluszowicach nie widziałem – relację napisze Trener Palej, ja skupię się na poniedziałkowym meczu w Gromniku. Długi kwietniowo-majowy weekend zaczął się dla społeczności MUKS TAP bardzo obiecująco. Wyjazd do Gromnika to zawsze była trudna wyprawa, graliśmy z tą drużyną już przed kilku laty na poziomie Trampkarzy rywalizując z rocznikiem 2000. Tamte mecze przeszły już jednak do historii, kolejne roczniki zaczynają tworzyć swoją… . Z zaplanowanej na ten mecz Kadry nie mogliśmy skorzystać
z Dzika i Szymka – trampkarzy, którzy tak świetnie radzą sobie na wyższym poziomie rozgrywkowym. Trudności to jednak nasza specjalność i z tej okrojonej Kadry udało się stworzyć Zespół, który świetnie sobie poradził na „ciężkim” terenie. Wygrana 4 : 0 świadczy o dobrej koncentracji najmłodszego zespołu w lidze, o skutecznej grze w działaniach ofensywnych i w defensywie. Mecz zaczął się od mocnego uderzenia Akademików – już w pierwszej akcji mogła paść bramka… , niestety, nie tym razem. Kolejne ofensywne akcje przyniosły już wymierny efekt i dwie szybko strzelone bramki dały żółto-niebieskim komfort, ale i nieco uśpiły. Środek pola zaczął przechodzić w „ręce” Gospodarzy, którzy co rusz uruchamiali swoich szybkich napastników. Świetnie jednak w bramce radził sobie Wiktor, a w innych sytuacjach wzorcowo działała asekuracja. Początek drugiej połowy to zwolnione tempo naszych graczy, to walka o ponowne odzyskanie centrum boiska i próby dłuższego utrzymania się przy piłce. Częściowo się to udawało, ale bez poprawy gry w ofensywie. Dopiero wprowadzone zmiany dały nową jakość i mocno ożywiły tempo oraz jakość gry w końcowych minutach meczu. Do strzelonych na początku meczu bramek Albert i Wiktor dołożyli jeszcze po jednej. Mamy nadzieję, że tym meczem drużyna zacznie osiągać stabilizację i przede wszystkim osiągnie motywację do bardziej wytężonej pracy.

Link do fotek z meczu ;

http://tap.mafil.eu/galeria/event/2018_05_04_02

 

Dział: Aktualności
Strona 1 z 2

Nasi Sponsorzy i Partnerzy

 

Patronat medialny

 

Nasz adres

Tarnowska Akademia Piłkarska

ul. Chemiczna 2
33-101 Tarnów
tel. +48 605 033 581

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Jesteśmy w społeczności